Pytacie skąd się wziąłem?
Jestem wesoły Romek....
No a tak serio, to piszę, ponieważ chcę was wszystkich tu zgromadzonych poinformować, gdyż iż ponieważ i że... następny rozdział będzie dopiero w sierpniu, bo jestem taki sam. jak palec albo coś tam...
Nie no trochę powagi ludzie... Mówimy tu o poważnych sprawach... No. Jak już wcześniej wspomniałam, zanim mi przerwał mój zryty musk.... kolejny rozdział będzie dopiero w sierpniuuu, bo jadę niedługo na Jarocin, a zaraz potem na kolonie do Wisły. No i wracam dopiero 30.07. Tak tak wiem.... nie płaczcie... wrócę do was na pewno i od razu wstawię rozdział z numerem 7.
Od razu uprzedzam, że w sierpniu znów wyjeżdżam na dwa tygodnie licząc od 10.08.....
Ale spokojnie.... Wszystko jest pod kontrolom.... Jak wrócę już na stałe to postaram się dodać jeszcze dwa rozdziały, jeden po drugim.
łoł łoł łoł.... alech sie rozpisała....
Dobra, mam nadzieję, że mi wybaczycie i wgl i miłych wakacji i się trzymajcie i nie puszczajcie i jak chcecie to możecie... załatwić mi jakiegoś dobrego psychiatre, bo ten ostatni to się jakoś tak nie sprawdził do końca.... Chyba. :*
Żegnam was,
Już wiem
Nie załatwię wszystkich pilnych spraw....
Idę sam, właśnie tam.
Gdzie czekają mnie....
Tam lizaków kilka mam... :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz