!!!KOMENTUJCIE PROSZĘ!!!
~*~
- Nie wierzę! - powiedziała po raz kolejny tego dnia Emma. Siedziała z Niką u siebie w pokoju od momentu kiedy Laura Soprano, dyrektorka, pozwoliła im się rozejść.- Kotek zmień płytę - powiedziała Nika wzdychając lekko. - Nie ty jedna jesteś załamana swoim planem. Myślę, że jedyną zadowoloną osobą w całej szkole jest ta wariatka Rachel.... Widziałaś jakie ona sobie przedmioty wybrała?
- Widziałam...- odparła Mi cały czas patrząc na swój plan zajęć.- Ja bym się chyba zabiła, gdybym miała mieć codziennie takie lekcje.
Nika w odpowiedzi tylko się roześmiała. Przez chwilę żadna z nich się nie odzywała. W końcu Nika postanowiła zadać pytanie, które ją nurtowało od kiedy zauważyła, że Carter i Emma się unikają.
- Mi... - dziewczyna spojrzała pytająco na przyjaciółkę. - O co się pokłóciłaś z Carterem? Tylko nie mów, że o nic.
- Ja się z nim nie pokłóciłam... To znaczy.. - zaczęła Emma. - Przyszedł do mnie wczoraj i zapytał gdzie byłam....
- I o to się pokłóciliście? - zapytała z niedowierzaniem Nikola.
- Nie! No może trochę... Bo jamupowiedziałamżebyłamumaxaionsiętrochęwkurzył....
- Czekaj, czekaj -przerwała jej przyjaciółka. - Nie wiem, czy dobrze cię zrozumiałam. Gdzie byłaś?! U Maxa?! Po jaką cholerę???
Emma westchnęła zrezygnowana. Teraz będzie musiała jej wszystko opowiedzieć.
- Hmmm... Dobra siadaj wygodnie i nie przerywaj dopóki nie skończę... Potem będziesz mogła mnie zabić.
***
Patrzył na nią od kiedy tylko się pojawiła z Niką i tą drugą... nie był pewny jak miała na imię, wiedział tylko, że jest dziewczyną Cartera. Chciał pogadać z Emmą, ale jak tylko dyrektorka pozwoliła im się rozejść zgubił ją w tłumie.
- Idę poszaleć na motorze - rzucił do Pawła idąc w stronę podjazdu. - Idziesz też?
- Proponujesz mi randkę? - zapytał rozbawiony Miętus nie zdając sobie sprawy w jakim niebezpieczeństwie właśnie się znalazł. - Z żalem odmawiam Sid. Nie chcę żeby Emma pomyślała, że wolisz mnie od niej.
Kiedy tylko skończył mówić, Max walnął go pięścią w nos. Zaskoczony chłopak poczuł jak zaczyna mu lecieć krew.
- Popierdoliło cię?! - krzyknął wycierając nos w rękaw swojej koszuli. - Na żartach się nie znasz czy co?
- Nie jestem w nastroju do takich żartów - warknął tylko i odszedł. Paweł pokręcił głową i mrucząc coś o tym, że ten związek go kiedyś wykończy poszedł do swojego pokoju.
Max odpalił swojego czoppera i pomknął przed siebie.
***
Nika patrzyła na swoją przyjaciółkę z niedowierzaniem. Emma skończyła mówić jakieś pięć minut temu i od tamtej pory obie dziewczyny siedziały w milczeniu.
- Nika, powiedz coś - Emm postanowiła w końcu przerwać milczenie. - Cokolwiek.
- Jedyne, co przychodzi mi do głowy to krzyk... - odparła wolno Nikola.
- Czemu?
- CZEMU? - wybuchła dziewczyna wstając gwałtownie. - Dziewczyno! Najpierw mówisz mi o twoim spotkaniu z Maxem nad jeziorem, ale okay. To już nie ważne. Potem mówisz mi, że ten kretyn wszedł do twojego pokoju w nocy i zostawił tam swoją koszulkę, a ty postanowiłaś mu ją oddać idąc do jego pokoju! Przecież sama kiedyś mówiłaś, że nie możesz przebywać w jego pobliżu, bo zbiera ci się na wymioty, a teraz nie dość, że z nim gadasz, to jeszcze z własnej woli idziesz do niego!
Emma słuchała tego wszystkiego w milczeniu, ale tak naprawdę chciała wszystko wyjaśnić, chciała krzyczeć, płakać, cokolwiek.
- Emm... przepraszam - powiedziała Nika kiedy już skończyła. - Ja po prostu nie wierzę, w to co usłyszałam. Może troszku przesadziłam, ale wiesz jaka jestem...
- Spoko, masz prawo być na mnie zła - odparła Mi próbując się uśmiechnąć. - Rozumiem cię. Nie rozumiem Cartera. Przecież... on sam się kumpluje z Maxem, więc nie rozumiem czemu się aż tak wkurzył.
- Eej... Nie płacz - powiedziała Nika widząc łzy koleżanki. - Pogadam z nim, okay? Mała... Mówię: nie płacz.
Emma roześmiała się. Przyjaciółka szturchnęła ją lekko na co odpowiedziała uderzeniem jej poduszką. Po chwili obie dziewczyny śmiały się jak opętane. W końcu Nikola powiedziała, że idzie do Cartera i że wpadnie później. Kiedy wyszła Emma z westchnieniem usiadła na łóżku i wzięła laptopa żeby sprawdzić czy dostała jakąś wiadomość od brata. Była tylko reklama z empika, ale to ją na razie nie interesowało. Odłożyła laptopa na bok i postanowiła się zdrzemnąć.
~*~
Właśnie sobie uświadomiłam jak bardzo skróciłam te rozdziały. Serio i jestem załamana. Postaram się coś z tym zrobić...
Możliwe, że jutro coś dodam...
Jeszcze raz proszę o komentowanie. Dzięki :)
JA MAM GŁĘBOKO GDZIEŚ TO TWOJE "POSTARAM SIĘ"!!! NIE MASZ SIĘ STARAĆ, TYLKO ROBIĆ!!!
OdpowiedzUsuńMaweeeeeł!!! Again wygrali. Amen.
Bidna Emma....
Do następnego, pozdrawiam. (najpierw zaczynam od wrzasku, a potem tak oficjalnie. nie poznaję się. może złość na Ash'a trochę już wyparowała?)
Ja też cię kocham... :*
Usuńtaak... Pawax :P
to jest Żywy-Nie-Umarty kotek, pamiętaj
dobra, moja złość na Żywego-Nie-Umartego trochę wyparowała. ale i tak nie do końca :p :D
UsuńCzemu. To. Takie. Krótkie?!?! DODAJ JESZCZE DZISIAJ KOLEJNY...PROOOSZEEEE! Muszę wiedzieć co będziez Emmą i Max'em...ewentualnie Max'em i Pawłem xD Zgodzę się z Stej tjund -Maweł rządzą!
OdpowiedzUsuńja sama jeszcze nwm co z nimi będzie... :P
Usuńostatnio wymyślałam w momencie kiedy piszę i pewnie dlatego to takie krótkie... ale staram się coś z tym zrobić.
może jutro uda mi się coś dodać ;)
Będę na pewno tu sprawdzać czy jest coś nowego :D
Usuń